Co właściwie mam sprzedawać?
Narzędzia AI obniżyły koszt tworzenia marketingu do zera. I właśnie dlatego większość ofert zaczęła brzmieć dokładnie tak samo
W świecie, w którym każdy może wygenerować poprawny lejek w jeden wieczór, przewagi nie daje prędkość pisania. Daje ją powód, dla którego klient ma wybrać właśnie Ciebie, a nie tańsze ksero Twojej konkurencji. W Konsylium zbudujesz własny Rdzeń Sprzedaży – a dopiero potem oddasz AI pracę wykonawczą.
nie naprawi kolejny prompt
Można dziś odnieść wrażenie, że marketing stał się prosty jak nigdy i w pewnym sensie to prawda
Wystarczy otworzyć Claude, ChatGPT, odpalić skille czy narzędzia agentowe i po chwili masz gotowy post, nagłówek, całą stronę sprzedażową albo konspekt webinaru. Coś, nad czym kilka lat temu tygodniami pracowałby copywriter, grafik i człowiek od lejków, dziś jesteś w stanie postawić sam w jeden wieczór.
Tyle że tempo wyrzucania z siebie kolejnych materiałów wzrosło tysiąckrotnie, a uwaga klienta jakoś nie chce się rozciągnąć. Każdego dnia dostaje więc więcej poprawnych tekstów, bliźniaczych obietnic i „autorskich metod”, z których każda brzmi dziwnie znajomo.
W świecie, w którym techniczne wykonanie przestało być jakąkolwiek barierą, przewagę zaczyna dawać to, co wydarza się zanim w ogóle dotkniesz narzędzi: znalezienie wartej uwagi myśli i zbudowanie wokół niej powodu, dla którego klient ma wybrać właśnie Ciebie.
AI obniżyło koszt tworzenia marketingu. Nie zwiększyło jednak ilości uwagi na rynku
Bo model potrafi dać Ci odpowiedź na niemal każde pytanie, ALE... nie wie, czy pytasz o właściwą rzecz.
Bez trudu wygeneruje trzydzieści pomysłów na usługę. Nie wie jednak, za rozwiązanie którego problemu klient rzeczywiście zapłaci. Rozpisze pięć struktur lejków, ale nie zdecyduje, czy w Twojej sytuacji potrzebujesz webinaru, rozmowy sprzedażowej, prostej strony czy czegoś zupełnie innego.
A kiedy wkleisz gotowy szablon i poprosisz o „mocną ofertę”, dostaniesz dokładnie to, o co prosisz. Tyle że ten sam schemat widziało wcześniej kilka tysięcy innych osób – a Twoi klienci dawno nauczyli się go ignorować.
I właśnie dlatego dostęp do wszystkich tych narzędzi nie rozwiązuje czterech pytań, które na koniec i tak decydują o sprzedaży:
Dlaczego klient miałby wybrać właśnie mnie?
Jaki lejek ma sens w mojej sytuacji?
Dlaczego zainteresowani ostatecznie nie kupują?
Odpowiedzi na te cztery pytania nie wygenerujesz jednym promptem. Ale kiedy ułożysz je w odpowiedniej kolejności – a dokładnie to robimy w kolejnych fazach Konsylium – sprzedaż przestaje być kwestią przypadku.
Nagle widać jak na dłoni, jak wiele firm buduje marketing z cudzych pomysłów
Przełącz widok. To samo narzędzie może powielać rynkową średnią albo wielokrotnie zwiększyć siłę myśli, do której konkurencja nie ma dostępu.
Marketing wygląda poprawnie, ale klient nadal nie widzi powodu wyboru
Ktoś kopiuje prompt, który powstał z cudzej kampanii. AI porządkuje te założenia i zwraca bezpieczną średnią. Na jej podstawie powstają posty, rolki, scenariusze wideo, e-maile, strony sprzedażowe i całe lejki. Każdy element wygląda profesjonalnie, ale całość nadal jest kserem z ksera.
I właśnie tutaj otwiera się szansa dostępna dla ludzi, którzy potrafią zobaczyć o jeden krok dalej
Nie musisz wymyślać koła na nowo ani czekać na genialne olśnienie.
Żadna skuteczna oferta ani przekaz nie rodzą się w próżni. Obiekcje, frustracje klientów, to, czym rynek jest dziś zalany, ich rozczarowania konkurencją i Twoja własna praktyka – to wszystko już istnieje wokół Ciebie. Tyle że na razie leży w rozsypce.
Większość osób wyrywa jeden z tych elementów z kontekstu, wrzuca do narzędzia i liczy na to, że model sam ułoży strategię. W efekcie dostają poprawny tekst, który ignoruje to, co klient widzi i słyszy każdego dnia.
Ty nauczysz się łączyć te elementy w to, co nazywam Core Conceptem: jedną nadrzędną ideę, która osadza Twoją ofertę w realiach rynku i pokazuje odbiorcy jego problem z zupełnie nowej perspektywy. Nagle rozumie, dlaczego dotychczasowe rozwiązania go zawiodły, czym różnisz się od wszechobecnych na rynku schematów i dlaczego właśnie Twoja droga jest jedynym logicznym wyborem.
To jest moment, w którym przestajesz ścigać konkurencję.
Zamiast powielać dominujące w branży narracje i w kółko przepisywać nagłówki, wchodzisz na rynek z myślą, która natychmiast odcina Cię od szumu. Twój przekaz nie udaje, że klient nie ma innych opcji – przeciwnie, precyzyjnie punktuje to, czym rynek zdążył go już zmęczyć.
Dopiero wtedy praca z narzędziami AI nabiera prawdziwej siły.
Kiedy masz Core Concept osadzony w realiach rynku, model przestaje generować oderwane od życia banały. Dostaje precyzyjny grunt i pomaga Ci błyskawicznie przełożyć tę jedną myśl na ofertę, serię postów, scenariusze wideo czy e-maile. Każdy z tych materiałów może dotykać innego wątku, ale wszystkie budują jeden, bezdyskusyjny powód wyboru.
Słowa, wątpliwości i obawy, które wracają w rozmowach z klientami.
Czym rynek jest dziś zalany, co klienci już testowali i dlaczego wcześniejsze rozwiązania ich zawiodły.
To, co widzisz po wykonaniu pracy, a czego nie widać z zewnątrz.
Fakty i powód, dla którego Twój sposób działania ma sens.
Jedna idea, która łączy fakty w całość, daje odbiorcom nowy sposób spojrzenia na problem i staje się centralnym elementem Twojego Rdzenia Sprzedaży
Wszystko, co klient musi poukładać sobie w głowie, zanim w ogóle pomyśli o cenie
Rdzeń Sprzedaży to całościowa architektura Twojej oferty. Porządkuje wszystko to, co klient musi zrozumieć, żeby przestać porównywać Cię z resztą rynku i podjąć decyzję o zakupie.
Łączy w jeden logiczny ciąg nową perspektywę na problem (Core Concept), logikę Twojego rozwiązania (unikalny mechanizm), dowody skuteczności oraz konkretnie określony i uczciwie wyceniony rezultat.
Dopiero gdy te elementy tworzą spójną całość, zyskujesz fundament, który możesz bez wahania przekazać modelom AI, aby błyskawicznie zamieniły go w stronę, serię postów, e-maile czy całą kampanię.
Łączy fakty w nowy wniosek, zmienia sposób patrzenia na problem i staje się złotą nicią całej kampanii.
Pokazuje, co robisz inaczej, który element zmienia sytuację klienta i dlaczego wcześniejsze próby mogły nie wystarczyć.
Nazywasz prawdziwą przeszkodę, której klient wcześniej nie widział.
Pokazujesz własny sposób dojścia do rezultatu.
Zamieniasz listę czynności w wartość, którą da się zrozumieć i wycenić.
Dobierasz właściwe dowody i rozbrajasz najważniejsze obiekcje.
Konsylium
Program wdrożeniowy, w którym bierzesz konkretną usługę, produkt albo pomysł i budujesz dla niego Rdzeń Sprzedaży oraz drogę prowadzącą klienta do zakupu.
Pierwszą wersję uruchamiasz, gdy jest gotowa. Nie czekasz roku, żeby zacząć sprzedawać. Dłuższy dostęp daje Ci czas, żeby wrócić z reakcjami rynku, poprawić słabe miejsca i spokojnie rozwinąć to, co zaczęło działać.
- oferta nie daje wyraźnego powodu wyboru
- posty, reklamy i strona mówią różnymi głosami
- nie wiesz, co poprawić, gdy klienci nie kupują
- klient rozumie, dlaczego ma wybrać właśnie Ciebie
- treści, e-maile, reklamy i strona wzmacniają jedną ideę
- wiesz, co testować, poprawiać i kiedy dołożyć kolejny kanał
Twój biznes nie może wisieć na humorze jednego algorytmu ani na jednej platformie
Większość poradników i szkoleń uczy wyłącznie obsługi konkretnego narzędzia: jak nagrywać rolki, jak ustawić reklamy albo jak sformatować cold maila. Dostajesz instrukcję obsługi kanału, ale nadal nie wiesz, co właściwie masz przez niego powiedzieć.
W efekcie stajesz się zakładnikiem jednego miejsca. Kiedy algorytm zwalnia, koszty reklam rosną, a uwaga odbiorców przenosi się gdzie indziej – cała Twoja sprzedaż staje w miejscu.
W Konsylium najpierw budujesz Rdzeń Sprzedaży, który działa niezależnie od technologii. Dopiero potem przekładasz go na formaty i kanały, w których rzeczywiście są Twoi klienci.
Sprzedaż oparta na jednej platformie to ryzyko biznesowe
Uczysz się obsługi konkretnego miejsca, ale nadal nie wiesz, co powiedzieć poza nim ani jak odzyskać sprzedaż, kiedy przestaje dowozić.
Jedna mocna idea może pracować w wielu kanałach
W Konsylium uczysz się tworzyć kampanie i łączyć kanały wokół tego samego Rdzenia Sprzedaży. AI pomaga przełożyć go na różne formaty, ale kierunek pozostaje Twój. Nie musisz być wszędzie. Potrafisz jednak dołożyć kolejną nogę, kiedy biznes jej potrzebuje.
po wdrożeniu
Nie zaczynasz już miesiąca od pustego dokumentu i pytania: „Co mam teraz zrobić, żeby sprzedać?”
Masz ofertę, którą potrafisz wyjaśnić i obronić, oraz system, który nie zależy od jednego przypływu weny. Wiesz, co powiedzieć, gdzie skierować odbiorcę i który element poprawić, kiedy sprzedaż zwalnia.
Przestajesz sprzedawać luźną listę czynności. Klient widzi konkretny rezultat i drogę, która do niego prowadzi.
Otrzymuje Twój Rdzeń Sprzedaży i pomaga przekładać go na strony, e-maile, prezentacje, rozmowy oraz treści.
Odróżniasz problem z dotarciem od problemu z ofertą, argumentacją lub momentem decyzji.
Najcenniejszy rezultat? Wybór. Nie jesteś już zakładnikiem jednego kanału, jednego rodzaju usługi ani czekania, aż ktoś opublikuje pasujące ogłoszenie
Przez 12 lat pracy przy ofertach widziałem ten sam problem dziesiątki razy
Widziałem wybitnych specjalistów z kilkunastoletnim doświadczeniem, którzy przegrywali z głośniejszymi amatorami tylko dlatego, że tamci potrafili lepiej ubrać obietnicę w słowa. Widziałem też dziesiątki tysięcy złotych utopionych w agencjach, które obiecywały złote góry, a dowoziły ładnie sformatowane szablony i zero sprzedaży.
Największy przełom nigdy nie przychodził po dodaniu kolejnego narzędzia ani po zmianie koloru przycisku na stronie. Przychodził wtedy, gdy siadaliśmy do stołu, odrzucaliśmy marketingową nowomowę i nazywaliśmy rzecz po imieniu: wyciągając na światło dzienne to, co w pracy tego człowieka było naprawdę unikalne.
Pracowałem przy trudnych wdrożeniach B2B za kilkadziesiąt tysięcy złotych i przy produktach cyfrowych. Branże były zupełnie inne, ale człowiek po drugiej stronie zawsze myśli tak samo: musi zrozumieć, za co dokładnie płaci, dlaczego wcześniejsze próby go zawiodły i dlaczego ma zaufać właśnie Tobie. Zmienia się tylko kwota na fakturze.
Przez lata robiłem to wyłącznie w formule 1:1 – biorąc cały marketing na siebie. Tyle że w pewnym momencie zaczęli odzywać się do mnie ludzie, którzy mówili wprost: „Paweł, nie chcę oddawać kontroli agencji ani płacić fortuny za zrobienie tego za mnie. Chcę sam zrozumieć ten mechanizm, ułożyć ofertę, z której będę dumny, i mieć system, który potrafię w każdej chwili powtórzyć”.
Dlatego stworzyłem Konsylium: żeby dać Ci ten sam proces, który przez lata sprawdzał się przy wielomilionowych kampaniach – w formie programu wdrożeniowego, w którym przechodzisz z własnym projektem od pierwszej decyzji do uruchomionej sprzedaży.
Od wiedzy, którą masz w głowie, do systemu sprzedaży, który działa również wtedy, gdy zmienia się kanał dotarcia
Zaczynasz od jednej konkretnej usługi, produktu albo oferty. Na realnym projekcie przechodzisz przez cztery następujące po sobie fazy, a każda z nich kończy się decyzją lub materiałem potrzebnym w następnej.
Nie musisz wdrażać wszystkiego, czego uczę. Dobierasz tylko te narzędzia, formaty i kanały, których potrzebuje Twoja oferta, żeby dotrzeć do właściwego człowieka i doprowadzić go do zakupu.
Zanim poprosisz AI o napisanie strony albo wydasz pieniądze na reklamę, sprawdzasz, czy rozwiązujesz problem, za którego usunięcie ktoś rzeczywiście zapłaci.
00Punkt startu i wybór projektu
01Rynek, klient i moment decyzji
02Materiał z pierwszego źródła
Z materiału z pierwszego źródła wydobywasz myśl, która zatrzymuje uwagę, wyjaśnia wcześniejsze niepowodzenia i prowadzi naturalnie do Twojej oferty.
03ACore Concept
03BUnikalny mechanizm działania
04Kompletna i dobrze wyceniona oferta
05Argumenty, które prowadzą klienta do decyzji
Dobierasz materiały, kanały i technologię do sposobu, w jaki klient naprawdę podejmuje decyzję. Rdzeń pozostaje ten sam, nawet gdy zmienia się format albo miejsce dotarcia.
06Materiały, które wykonują konkretną pracę
07Lejek dopasowany do Twojego biznesu
08Technologia i uruchomienie
Kontakt z rynkiem daje Ci dane, których nie zastąpi symulowana rozmowa z modelem. Sprawdzasz, co ogranicza wynik, i dopiero wtedy dokładasz budżet, ruch oraz automatyzację.
09Test na prawdziwym rynku
10Co poprawić i kiedy zwiększać skalę
Program publikuję etapami, a kolejne części powstają również wokół problemów pojawiających się w realnych projektach uczestników. Nie czekasz na publikację całości, żeby zacząć działać. Przechodzisz przez dostępne etapy, uruchamiasz kolejne elementy, gdy są gotowe, i od razu korzystasz z warsztatów, analiz oraz społeczności. Wszystkie nowe materiały otrzymujesz w czasie swojego dostępu.
AI przyspiesza wykonanie, a Konsylium pomaga Ci nadać mu właściwy kierunek
Możesz dziś w jeden wieczór stworzyć więcej materiałów niż dawniej przez tydzień. Jeśli jednak oferta albo założenie są błędne, po prostu szybciej wyprodukujesz cały stos rzeczy, które nie sprzedają. Dlatego oprócz programu masz regularne spotkania i możliwość zgłaszania własnych decyzji oraz projektów do analizy.
Godzina pracy nad tematem wybranym przez członków. Po głównej części przechodzimy do pytań i realnych przypadków.
Oferta, strona, kampania albo lejek rozłożone na czynniki pierwsze.
Wybieram oferty, strony, kampanie i argumenty uczestników, a następnie analizuję je na forum grupy. Dzięki temu widzisz, jak strategiczne decyzje pracują na realnym materiale.
Widzisz nie tylko, co zrobiono, ale też dlaczego dana decyzja miała sens.
Pokazujesz pracę, pytasz i widzisz, jak inni rozwiązują podobne problemy.
Materiały i dyskusje masz dostępne wtedy, kiedy rzeczywiście ich potrzebujesz.
z prawdziwych kampanii
Największe wyniki nie zaczynały się od napisania większej liczby materiałów
Zaczynały się od znalezienia idei, która porządkowała całą kampanię, oraz wiarygodnego wyjaśnienia, dlaczego proponowane rozwiązanie ma zadziałać. Tego sposobu myślenia uczę w Konsylium na podstawie pracy przy prawdziwych ofertach i decyzjach, za którymi stały realne pieniądze.
złotych sprzedaży
Około 1,5 miliona złotych w dziewięciu kluczowych miesiącach projektu.
złotych w 36 godzin
Rezultat kampanii zbudowanej wokół spójnej oferty i komunikacji.
złotych sprzedaży
Sprzedaż z jednego webinaru i czterech wiadomości e-mail.
Te same mechanizmy wydobywania Core Conceptu i układania argumentacji, które wypracowywaliśmy w tych projektach, są fundamentem procesu, przez który przechodzimy krok po kroku w Konsylium.
Każdy rezultat powstał w określonych warunkach, przy współpracy klienta i jego zespołu. To dowody doświadczenia i skuteczności podejścia, a nie obietnica identycznego wyniku dla każdego uczestnika.
Nie musisz być „ekspertem od ekspertów”, żeby zbudować wartość z tego, co już potrafisz
Konsylium jest dla Ciebie, jeśli…
- sprzedajesz usługi, wiedzę, produkty cyfrowe lub rozwiązania eksperckie,
- masz kompetencję, doświadczenie, produkt albo konkretny pomysł do sprawdzenia,
- chcesz stworzyć własną, lepiej wycenioną ofertę,
- masz dość uzależniania sprzedaży od ogłoszeń i przypadkowych poleceń,
- chcesz budować lejki wynikające ze strategii,
- korzystasz z AI, ale nie chcesz brzmieć jak wszyscy, którzy korzystają z tych samych modeli,
- jesteś gotowy pracować nad jednym realnym projektem.
Nie odniesiesz z niego korzyści, jeśli…
- oczekujesz, że ktoś wybierze za Ciebie kierunek zawodowy,
- szukasz szybkiego sposobu na pieniądze bez kontaktu z rynkiem,
- chcesz, żeby oferta, treści i cały lejek powstały bez Twojego udziału,
- nie masz jeszcze żadnej kompetencji, produktu, doświadczenia ani zasobów, na których można oprzeć projekt,
- kupujesz programy głównie po to, żeby poczuć, że coś robisz.
Nie będziesz „przedszkolakiem wśród naukowców”. Nie spotykamy się po to, żeby urządzać konkurs na liczbę certyfikatów. Każdy pracuje nad własnym projektem i podejmuje decyzje na poziomie, na którym aktualnie się znajduje.
Laboratorium Konsylium
W Laboratorium będę na bieżąco rozkładał na czynniki pierwsze reklamy, oferty i kampanie, które warto znać. Pokażę Ci, co naprawdę wykonało w nich pracę: pomysł, argument, mechanizm, sposób pokazania dowodu czy konstrukcja wezwania do działania. Pojawią się także przekłady i omówienia zagranicznych ofert oraz przykłady pokazujące, dlaczego jeden komunikat zadziałał, a podobny przepadł. Chodzi o to, żebyś nie tylko zbierał inspiracje, ale potrafił wyciągnąć z nich wniosek i wykorzystać go we własnej sprzedaży.
Masz dziś trzy wyjścia: tracić miesiące na klejenie wiedzy z różnych kursów, zapłacić agencji 15 000 zł… albo zbudować tę kompetencję u siebie
Pojedyncze kursy dają instrukcję obsługi narzędzia, ale nie dają strategii. Agencje i wdrożenia DFY zdejmują pracę z głowy, ale kosztują kilkanaście tysięcy złotych i uzależniają Twój biznes od zewnętrznych wykonawców. Konsylium powstało pośrodku: dostajesz ten sam proces strategiczny, który stosuję w dużych projektach, ale uczysz się podejmować decyzje sam – za ułamek kosztu jednej konsultacji. A jeśli masz już na koncie kupione kursy i materiały, to właśnie tutaj wreszcie zepniesz tę rozproszoną wiedzę w jedną, działającą całość.
Zbuduj własny Rdzeń Sprzedaży i zamień go w działający system
Nie traktuj tego jak kolejnego wydatku na „edukację”. Jeśli po przepracowaniu Rdzenia Sprzedaży podniesiesz cenę usługi o 20%, odzyskasz jednego klienta, który wahał się przez słabą ofertę, albo przestaniesz przepalać budżet na nieskuteczne próby – koszt całego roku zwraca się natychmiast. A umiejętność układania dochodowych ofert zostaje z Tobą na każdy kolejny rok prowadzenia firmy.
Co otrzymujesz w Konsylium
Kompletny kurs wideo, w którym budujesz system sprzedaży swojej oferty
To tutaj znajduje się cały proces. Kolejne moduły prowadzą Cię od decyzji, co warto sprzedawać, aż do uruchomienia kampanii i poprawiania jej na podstawie reakcji rynku.
- Wybierasz rynek i konkretną ofertę
- Wydobywasz Core Concept spinający kampanię
- Budujesz unikalny mechanizm działania
- Układasz wartość, cenę i argumentację
- Projektujesz drogę klienta do zakupu
- Łączysz kilka kanałów w jeden system sprzedaży
- Używasz AI do szybszego tworzenia treści i materiałów bez utraty własnego głosu
Nie zostajesz sam z nagraniami. Te elementy pomagają Ci przełożyć kurs na własny projekt, wychwycić błędy i rozwijać to, co zaczyna działać.
- Warsztaty na żywo co dwa tygodnie
- Comiesięczny Hot Seat
- Regularne analizy projektów uczestników
- Laboratorium z rozbiórkami reklam, ofert i kampanii
- Społeczność i aplikacja mobilna
- Nowe materiały publikowane wraz z rozwojem programu
Ponieważ Konsylium jest na etapie budowy, pierwszym 5 osobom pomogę wystartować osobiście. Spotykamy się 1:1 na 60-minutowej sesji strategicznej. Przechodzimy przez Twój punkt wyjścia, wybieramy jeden właściwy projekt i układamy konkretny plan działania na pierwsze tygodnie. Wiesz dokładnie, co robić, a w materiałach i na warsztatach Konsylium od razu pracujesz na ustalonym kierunku.
Dostępne wyłącznie dla pierwszych 5 zamówień – po ich wyczerpaniu ten bonus znika.Jeśli masz już ofertę i dobrze znasz klientów, pierwszą wersję możesz uruchomić szybciej. Jeśli dopiero wybierasz rynek lub budujesz produkt, zajmie Ci to więcej czasu. Nie pracujesz jednak przez rok, zanim zaczniesz sprzedawać. Uruchamiasz kolejne elementy, gdy są gotowe, a dodatkowe miesiące wykorzystujesz na analizę reakcji rynku, poprawki i rozwijanie tego, co zaczęło działać.
Obecna cena obowiązuje tylko na etapie budowy Konsylium Konsylium właśnie powstaje, dlatego 1 470 zł daje Ci dziś pełne 12 miesięcy dostępu oraz wszystkie materiały publikowane w tym czasie. Po zakończeniu tego etapu warunki i cena dostępu ulegną zmianie.
Nie obiecam Ci konkretnej kwoty na koncie, bo wynik zależy od punktu startu, wykonanej pracy i reakcji rynku. Otrzymasz za to proces, który prowadzi od pomysłu do uruchomionej sprzedaży, oraz miejsce, w którym możesz konfrontować decyzje, zanim poświęcisz im czas i pieniądze. Z czasem zostaje Ci coś ważniejszego niż kolejny zestaw szablonów: umiejętność samodzielnego budowania i poprawiania ofert oraz kampanii.
AI i tak zmieni sposób, w jaki pracujesz. Pytanie brzmi: co dzięki temu zbudujesz?
Produkujesz szybciej, ale decyzje nadal podejmujesz w ciemno
Masz więcej tekstów, promptów i automatyzacji. Nadal nie wiesz, co sprzedawać, jak to wycenić i dlaczego klient miałby wybrać właśnie Ciebie.
- Kolejne przypadkowe działania
- Oferta porównywana ceną
- Sprzedaż zależna od ogłoszeń i poleceń
Masz Core Concept, wiarygodny mechanizm i AI, które pomaga je wdrożyć
Wiesz, dla kogo pracujesz, jaką ideę wprowadzasz na rynek i dlaczego Twoje rozwiązanie ma zadziałać. Potrafisz przełożyć to na ofertę, kampanię oraz potrzebne materiały, a pierwsze wyniki pokazują Ci, co poprawić dalej.
- Jasny powód wyboru
- System zamiast pojedynczych zrywów
- AI pracujące na Twojej strategii
To jest właśnie okazja
Mała firma albo samodzielny ekspert może dziś tworzyć materiały w tempie, które jeszcze niedawno wymagało kilku osób. Jednocześnie rynek dostaje więcej podobnych ofert, niż jest w stanie uważnie przeczytać. Nikt nie zje więcej, niż może – także Twój klient.
Dlatego wygra nie ten, kto wyprodukuje najwięcej, lecz ten, kto znajdzie coś wartego uwagi i potrafi poprowadzić tę samą ideę przez całą drogę zakupu. Konsylium ma Ci pomóc wykorzystać ten moment, zanim Twoja komunikacja utonie w kolejnej fali poprawnych tekstów.
Najczęstsze pytania
Czy muszę mieć już gotową ofertę?
Mam na koncie kupione kursy, których nie dokończyłem. Dlaczego tu ma być inaczej?
Czy to subskrypcja z automatycznym odnawianiem?
Czy to program tylko dla marketerów?
Czy nauczę się budować lejki?
Czy AI jest częścią programu?
Ile trwa zbudowanie pierwszej wersji systemu?
Ile czasu muszę przeznaczyć?
Czy będziesz prowadzić mnie indywidualnie?
Czy wszystkie materiały są już gotowe?
Dlaczego obecna cena jest ograniczona?
Pozwól AI wykonać pracę, a sam zbuduj przewagę
W Konsylium zamienisz to, co już wiesz, w ofertę i system sprzedaży, którego nie trzeba wymyślać od nowa przy każdym poście, mailu albo kolejnym kanale dotarcia. Obecna cena jest dostępna na etapie budowy programu.
Jeśli potrafisz pomóc określonej osobie osiągnąć wartościowy rezultat albo uniknąć kosztownego problemu, masz już materiał, od którego można zacząć. Nie potrzebujesz najpierw zostać celebrytą ani zebrać kolejnych certyfikatów. Potrzebujesz wydobyć wartość z tego, co wiesz, nadać jej właściwą formę i nauczyć się prowadzić klienta do decyzji. AI może potem zrobić z tym materiałem znacznie więcej, niż mógłbyś zrobić sam kilka lat temu.